Film pt. 'Bronson'


'Teatr jednego aktora o dwóch twarzach' - to była moja pierwsza myśl po obejrzeniu tego dosyć zakręconego filmu. Historia trochę poplątana, szalona z dozą psychozy. Coś odmiennego, od żmudnego kina akcji i tego typu produkcji. Wydaje mi się że opinii o tym filmie będzie tyle ile ludzi na świecie. Komuś się spodoba, kogoś obrzydzi a innego zauroczy. Do tego filmu trzeba podejść z lekkim dystansem, chociaż trudno się z nim utożsamić. Do tego filmu wrócę, pewnie nie raz :)
Moja ocena 9/10
PS. Tom Hardy sypiał z facetami ;c

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Film 'Kelnerka'

Film pt. 'Smiley'

Film pt. 'Maria Antonina'